Historia Wsi

         Ogólne wiadomości o wsi Łęka Wielka 

 

       Łęka Wielka – wieś w Polsce położona w województwie wielkopolskim, w powiecie gostyńskim, w gminie Poniec. Wieś jest siedzibą sołectwa Łęka Wielka, w którego skład wchodzi również miejscowość Kopanie.

        W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa leszczyńskiego.

Łęka Wielka

Państwo

 Polska

Województwo

wielkopolskie

Powiat

gostyński

Gmina

Poniec

Liczba ludności (2006)

660

Strefa numeracyjna

(+48) 65

Kod pocztowy

63-805
(poczta: Łęka Mała)

Tablice rejestracyjne

PGS

 

 

 

       

          

 

 

                    HISTORIA WSI ŁĘKA WIELKA 

 

      Wieś Łęka Wielka leży w południowej części Niziny Wielkopolskiej na 52 stopniu szerokości geograficznej północnej i na 17 stopniu długości geograficznej wschodniej  w powiecie gostyńskim . Nie opodal stawu zwanego Czarną Kałużą . Jest największą wsią sołecką w gminie Poniec . Może pochwalić się starym rodowodem –bowiem w źródłach historycznych pierwsza wzmianka o osadzie pochodzi już z 1282 roku. W 1310 r. wieś weszła w skład tworzącego się wówczas powiatu ponieckiego , przy czym zwano ją wtedy Starą Łęką. Zapisy podają, iż w końcu XIV wieku wieś należała do rodu Wyskotów.

      W roku 1400 Łękę Wielką nabył Jan Borek Grażyński . W 1450 roku  jako wiano Małgorzaty Grażyńskiej  przeszła w ręce rodziny Opalińskich, która posiadała wieś co najmniej do końca XVI wieku .

     Wiadomo, że już w 1500r. istniał tutaj folwark pańszczyźniany, a osada była siedzibą wielkiego klucza, czyli grupy folwarków pod wspólną administracją.

     Od około połowy XVII wieku właścicielami dóbr byli Mycielscy, którzy w 1868 roku sprzedali je Mielżyńskim z Pawłowic, dziedzicom pobliskiego Żytowiecka i Łęki Małej .

     Do 1885 roku Łęka Wielka należała do Leona Mielżyńskiego, następnie w latach 1885-1909 do Krzysztofa Mielżyńskiego, a od 1928 roku do Andrzeja Krzysztofa Mielżyńskiego, który był ostatnim właścicielem ziemskim. W rękach Mielżyńskich wieś pozostała aż do wybuchu II wojny światowej.

      Ustawę regulacyjną i uwłaszczenie chłopów we wsi przeprowadzono w 1830 roku.

      Około 1880 roku w skład majętności Łęki Wielkiej wchodziły także folwarki: Kopanie , Józefowo i Karolinowo ,liczące razem 18 domów i 383 mieszkańców. W 1881 roku dobra wraz z folwarkami miały 1251 ha powierzchni  , w tym 1030 ha ziemi ornej , 17,5 ha pastwisk i 128,5 ha lasów. Gospodarstwo specjalizowało się w krzyżowaniu bydła rasy holenderskiej i Shorthorn. Na terenie majątku działała cegielnia. W końcu XIX wieku znajdowała się tu także krochmalnia ,a na początku XX wieku gorzelnia.

      W 1926 roku powierzchnia majątku wraz z folwarkami Aleksandrowo, Karolinowo, Kopanie, Krzysztofowo i Maciejewo liczyła 1319 ha. Znajdowała się tu zarejestrowana hodowla konia szlachetnego półkrwi. W gospodarstwie zajmowano się nasiennictwem – reprodukcją uznanych nasion zbóż i buraków.

     Z kart historii wynika, że majątek w Łęce Wielkiej przynosił zawsze mniejsze lub większe zyski.

     Jakkolwiek warunki bytu robotników rolnych były w tym okresie nieporównywalnie gorsze od obecnych , to jak na ówczesne czasy można sądzić , iż właściciel Łęki Wielkiej przywiązywał dużą wagę do bytu socjalnego robotników. Stali robotnicy i pracownicy techniczni zajmowali mieszkania w domach dworskich. Otrzymywali oni ziemię na warzywnik, pod ziemniaki oraz buraki i kapustę. We wspólnym pomieszczeniu chowali krowy oraz oddzielnie świnie, otrzymując też na ten cel deputat zbożowy, słomę i zielonkę.

     Okres drugiej wojny światowej i okupacji hitlerowskiej był dla mieszkańców Łęki Wielkiej i okolicznych folwarków okresem niedoli, głodu, tułaczki, prześladowania ludności, ograniczenia swobód, przymusowej pracy, stosowania represji i w końcu różnych form eksterminacji.

     Już od pierwszych dni wojny nasilający się terror hitlerowski niósł ze sobą śmierć i cierpienie. Propaganda niemiecka przekonywała społeczeństwo, iż masowe aresztowania i egzekucje stanowią karę za przestępstwa, których ludność polska dopuściła się przed i w czasie działań wojennych wobec mniejszości niemieckiej. To właśnie mniejszość niemiecka decydowała w sprawie doboru ofiar przewidzianych do aresztowania i likwidacji.

      Tak oto został zapoczątkowany ponury okres 274 tygodni okupacji. Do majątku w Łęce Wielkiej przybył niemiecki oficer nazwiskiem Braun, aby sprawować bezwzględne rządy i administrację. Pełnił te funkcje do czasu wyzwolenia . Pracownicy z gospodarstwa byli wywożeni do Rzeszy, a ich miejsce zajmowali Niemcy.

    Dzieci były najmowane do pasienia krów, a młodzież która nie podjęła jakiejkolwiek pracy , wywożono na roboty przymusowe.

     Wielu robotników rolnych wraz ze swymi rodzinami musiało opuścić swoje domostwa. Dochodziło do tego,  że jednym lokalu mieszkały 2-3 rodziny polskie. Wolne mieszkania były zajmowane przez ludność niemiecką.

     Godna przytoczenia jest tzw. „czerwona noc” . Miała ona miejsce tuż przed samym wyzwoleniem wsi, w grudniu 1944 roku . Wielu mieszkańców majętności  oraz pobliskich folwarków Niemcy „zgonili” do stodoły, która zamierzali wysadzić w powietrze. Jednak , ku szczęściu ludzi  do wioski wkroczyły oddziały Armii Radzieckiej i zamiary wroga zostały udaremnione.

    Wraz z zakończeniem drugiej wojny światowej i powstaniem Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej  majątek ziemski  Łęka Wielka stał  się samodzielnym gospodarstwem należącym do Państwowych Nieruchomości Ziemskich. Wchodziło ono w skład Zespołu PNZ Czachorowo, potem Zespołu PGR Kosowo i Gola.

     Lata powojenne nie były bogate i łatwe. Niemcy w okresie okupacji prowadzili na ziemiach Łęki Wielkiej i okolicznych folwarków gospodarkę rabunkową , polegającą na stosowaniu wysokich dawek wapna w myśli starego przysłowia „wapno bogaci ojców a uboży synów”. W całym zakresie wykorzystywali nakłady poniesione przed ich przybyciem , nie inwestując ani też nie remontując majątku trwałego . Uchodząc przed Armią Radziecką całkowicie ogołocili gospodarstwa z inwentarza żywego.

      Początki gospodarowania były więc trudne . Niedostateczna ilość środków produkcji , stopniowe dochodzenie do odbudowy majątku trwałego odbiły się na wynikach początkowego okresu lat czterdziestych . W miarę jednak upływu czasu wyniki systematycznie podniosły się.

     Prawdziwy boom inwestycyjny przypadł na lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte minionego stulecia . Oddano do użytku zespół 12-sto  rodzinnych bloków mieszkalnych . Założono fermę krów, postawiono wiaty na maszyny rolnicze.

     Oddzielną kartą budownictwa były remonty kapitalne i modernizacje budynków gospodarczych i mieszkalnych. Wybudowano też małą, kontenerową oczyszczalnię ścieków.

     Do 31.09.1992 roku Zakład PGR Łęka Wielka należał do Kombinatu PGR w Goli. Z dniem 1.10.1992 roku przeszedł pod Agencję Rynku Rolnego. Ta państwowa jednostka organizacyjna została utworzona ustawą z dnia 7 czerwca 1990 roku. Powołano ją do realizacji interwencyjnej polityki Państwa w celu stabilizacji rynku produktów rolnych oraz ochrony dochodów uzyskanych z rolnictwa.

                             KOPANIE

 

 

     Kopanie zwana także jako Kopania, to folwark należący do Wielkiej Łęki. Pierwsza wzmianka o tej miejscowości pochodzi z 1758 roku. Z ostatnich lat XVIII wieku mamy notatkę w księgach kościańskich: „Bogdanka ... Kopania”. Spis z 1819 roku podaje tu trzy domy i 33 mieszkańców. Folwark założony tu został prawdopodobnie w latach 30-40 XIX wieku przez Leona Mielżyńskiego, właściciela dóbr Łęka Wielka. Mapa z 1834 roku notuje 98 mieszkańców (co wydaje się jednak mało prawdopodobne). W 1843 roku był tu jeden dom, w którym mieszkało 50 ludzi, w tym 44 katolików. W 1872 roku w domu tym mieszkało już tylko 13 osób, wszyscy katolicy. W 1880 roku na terenie folwarku odnotowano trzy domy i 64 mieszkańców. W 1900 roku liczono tu 105 mieszkańców. Od tego czasu statystyka włącza już Kopanie stale do Wielkiej Łęki. Niemiecka nazwa folwarku to Gruben.
      Zespół folwarczny składający się z podwórza gospodarczego i kolonii domów pracowników folwarcznych znajduje się około 2 km na północny zachód od Łęki Wielkiej.
      Dziedziniec założony został na rzucie prostokąta ze ściętymi narożami, o dłuższej osi wschodnio-zachodniej, ze stawem w części wschodniej. Wjazd główny znajduje się w pierzei południowej od strony Łęki Wielkiej, jeden w pierzei północnej i jeden w pierzei zachodniej. Do dziś zachowały się fragmenty murowanego ogrodzenia od strony północnej, oraz pozostałości bram - ceglane słupy z drewnianymi wrotami. W końcu XIX wieku wszystkie ściany podwórza były zabudowane. Obecnie pierzeja zachodnia jest otwarta. Po stronie północnej stoją dwie stodoły - tzw. zachodnia z 2 połowy XIX wieku, przebudowana, murowana, tynkowana, dwuklepiskowa, i tzw. wschodnia z końca XIX wieku, murowana, z tynkowaną dolną częścią elewacji a górną oszalowaną deskami, nakryta niskim dwuspadowym dachem.
      W pierzei wschodniej zachowała się obora - jałownik (obecnie magazyn) z końca XIX wieku. Jest to budynek częściowo przebudowany, murowany z kamienia polnego i cegły, jednokondygnacyjny, nakryty niskim dachem dwuspadowym, o elewacjach z zamkniętymi odcinkowo otworami.
       W narożu południowo-wschodnim zbudowano kuźnię i stelmachar nie (w końcu XIX wieku) a w pierzei południowej budynek mieszkalny (całkowicie przebudowany po 1945 roku). Po jego zachodniej stronie znajduje się obora i stajnia z czwartej ćwierci XIX wieku, murowana z cegły, jednokondygnacyjna z poddaszem o elewacjach tynkowanych podzielonych ciągiem płytkich, zamkniętych odcinkowo wnęk, w których znajdują się proste otwory okienne.
       Na środku podwórza stoi stodoła zbudowana prawdopodobnie w trzeciej ćwierci XIX wieku. Jest  to budynek murowany z kamienia, z ceglanymi szczytami i detalem architektonicznym, jednokondygnacyjny, częściowo podpiwniczony, nakryty dachem dwuspadowym. Elewacje podzielone są płytkimi wnękami zamkniętymi odcinkowo, w których znajdują się małe otwory wentylacyjne w formie krzyży.
       W narożu południowo-zachodnim stał kiedyś dom, prawdopodobnie administratora folwarku, a w pierzei zachodniej stodoła. Na południe od podwórza wzniesiono domy pracowników folwarcznych.
       1 grudnia 1999 roku liczba mieszkańców Kopania wynosiła 58.


Opracował: Robert Grupa
„Nowa gazeta gostyńska” nr. 27/05, z 2005r. , s. 11.

 

                            KRZYSZTOFOWO
 

          Folwark należący do majątku Łęka Wielka położony na północny wschód od tej miejscowości, a założony w latach trzydziestych lub czterdziestych XIX wieku. Pierwotnie nazywał się Józefowo. Widocznie jednak ze względu na drugą miejscowość w pobliżu, bo pod Szelejewem, zmieniono tę nazwę na Krzysztofowo, biorąc ją od imienia Krzysztofa hr. Mielżyńskiego, dziedzica majątku. Słownik Geograficzny mówi tu o 44 mieszkańcach w dwóch domach w osiemdziesiątych latach XIX wieku.
           W 1938 roku w księgach wieczystych jako dziedzic Krzysztofowa figuruje małoletni Ignacy Chłapowski z Bonikowa. Powierzchnia folwarku w tymże roku wynosiła 179 ha (są też źródła, które podają powierzchnię 92 hektarów). Po II wojnie światowej folwark przekształcony został w Państwowe Gospodarstwo Rolne.

             Zespół folwarczny założony został na północny wschód od Łęki Wielkiej, przy drodze gruntowej prowadzącej do tego majątku. Po 1945 roku zespół folwarczny był jeszcze w dobrym stanie, ale od 1955 roku ulegał systematycznej dewastacji. Zburzeniu uległy dwa budynki w pierzei zachodniej -  ośmiorak i dwojak, a w pierzei wschodniej dawna kuźnia i bukaciarnia. Zachowała się tylko stodoła (adaptowana później na owczarnię i częściowo przebudowana) w pierzei północnej. Jest to budynek wzniesiony w trzeciej ćwierci XIX wieku z cegły i kamienia, nakryty dachem dwuspadowym, o elewacjach opracowanych w cegle, które podzielono płytkimi odcinkowymi wnękami z wypełnieniem kamiennym i z otworami wentylacyjnymi w formie małych krzyży. Stodoła ta bardzo podobna jest do stodoły z folwarku Kopanie.

 

  


Opracował: Robert Grupa
„Nowa gazeta gostyńska” nr. 28/05, z 2005 r. , s. 11.
„Nowa gazeta gostyńska” nr. 29/05, z 2005 r. , s. 11.

 

 

 

                                              KAROLINOWO

 

 

 
           Folwark należący do Łęki Wielkiej położony wśród pól na północny wschód od tej miejscowości, po wschodniej stronie drogi Łęka Wielka - Witoldowo. Karolinowo powstało przypuszczalnie w połowie XIX wieku, a wiadomości statystyczne posiadamy dopiero z dziewięćdziesiątych lat tegoż stulecia. Było tu wówczas 21 osób, i wszystkie mieszkały w jednym domu. W 1900 roku liczba mieszkańców nie uległa zmianie. W tym czasie folwark nosił niemiecką nazwę Karolinenthal. W latach okupacji hitlerowskiej nadano mu nową nazwę - Karolinenhof.
            Podwórze folwarczne założone zostało na rzucie prostokąta. W części północno-wschodniej zachowały się fragmenty ogrodzenia murowanego z kamienia polnego i cegły. Wjazd na dziedziniec wiedzie od strony północno-zachodniej. Podwórze otoczone jest ze wszystkich stron budynkami, z zachowanym do dzisiaj układem znanym z końca XIX wieku.
            W pierzei północno-zachodniej widoczny budynek mieszkalny pracowników folwarcznych z lat siedemdziesiątych lub osiemdziesiątych XIX wieku, z zachowaną jedynie kamienno-ceglaną ścianą frontową.
            W pierzei północno-wschodniej wznosi się pierwotna obora, obecnie owczarnia z częścią mieszkalną. Jest to budynek murowany z kamienia, z ceglanymi fragmentami, przebudowany.
            W pierzei południowo-wschodniej jest stodoła z około 1870 roku, murowana z kamienia polnego, z ceglanymi narożami, szczytami, zwieńczeniem ścian i obramieniami otworów wentylacyjnych. Jest to budynek wzniesiony na rzucie prostokąta, jednokondygnacyjny, z więźbą dachową płatwiowo-kleszczową, nakryty dachem dwuspadowym. Wnętrze podzielono na dwa klepiska i trzy sąsieki. Elewacje urozmaicono jedynie podłużnymi, wąskimi otworami wentylacyjnymi.
            W pierzei południowo-zachodniej stoją trzy połączone budynki częściowo przebudowane: stajnia - obecnie owczarnia, stodoła i spichlerz - obecnie również owczarnia.

 

 

 

 

Opracował: Robert Grupa
„Nowa gazeta gostyńska” nr. 26/05, z 2005r. , s. 15.

 

            Znane osoby urodzone w Łęce Wielkiej.                                                 

1.      Jerzy Wojciech Doerffer (ur. 21 kwietnia 1918 w Łęce Wielkiej, zm. 9 sierpnia 2006) – polski inżynier, animator polskiego okrętownictwaprofesor zwyczajny i doktor honoris causa kilku wyższych uczelni, pracownik naukowy Wydziału Oceanotechniki i Okrętownictwa Politechniki Gdańskiejrektor tej Uczelni, autor książek z dziedziny okrętownictwa.                                                                                         Po ukończeniu szkoły powszechnej, od 1927 uczęszczał do Gimnazjum im. Komeńskiego w Lesznie. W 1932 przeniósł się do Gimnazjum św. Marii Magdaleny w Poznaniu, które ukończył w 1935, uzyskując świadectwo dojrzałości. W kwietniu 1936 rozpoczął studia wyższe w Wolnym Mieście Gdańsku na Danziger Technische Hochschule (obecnie Politechnika Gdańska), na Wydziale Okrętowo-Lotniczym. Podczas studiów został przyjęty do polskiej korporacji akademickiej Rosevia. W sierpniu 1939 wyjechał na praktykę, do stoczni w Anglii . Zastał go tam wybuch II wojny światowej. W 1942 ukończył studia na Uniwersytecie w Glasgow. Po wojnie uzyskał drugi dyplom na Wydziale Budowy Okrętów Politechniki Gdańskiej w 1950, oraz stopień doktora nauk technicznych w1960.

    Uczestniczył m.in. w:

  • odbudowie, modernizacji i rozbudowie stoczni produkcyjnych i remontowych;
  • opracowywaniu nowych procesów technologicznych budowy dużych statków pełnomorskich i doków pływających, które miały na celu łączenie metodą połówkową statków w Stoczni Gdynia oraz metodą segmentową doków na wodzie w Gdańskiej Stoczni Remontowej;
  • projektowaniu i budowie konstrukcji i technologii jednostek pływających z tworzyw sztucznych wzmacnianych włóknem szklanym, przeznaczonych dla ratownictwa okrętowego oraz jednostki rybactwa i Marynarki Wojennej;
  • opracowywaniu nowych procesów technologicznych remontów statków, polegających na całkowitej wymianie poszycia dna zewnętrznego, przebudowie statku typu OBO na zbiornikowiec kwasu fosforowego oraz przedłużaniu kadłubów statków;

    Od 1948 był związany z Politechniką Gdańską. Zorganizował i kierował Katedrą i Zakładem Technologii Okrętów i Organizacji Przemysłu Okrętowego. Utworzył specjalność technologia okrętów, wypromował pierwszych w Polsce doktorów w tej dziedzinie. W latach 1981-1984 pełnił funkcję rektora Politechniki Gdańskiej, na której pracował do przejścia na emeryturę w 1988.

    W 1993 zorganizował Forum Okrętowe (Związek Pracodawców Przemysłu Okrętowego) i czterokrotnie (w latach 1993-2003) wybierany był jego przewodniczącym. Od 2003 pełnił funkcję honorowego przewodniczącego Forum. Forum Okrętowe jako pierwsza organizacja z krajów byłego bloku socjalistycznego zostało przyjęte w 1995 do Association of European Shipbuilders & Shiprepairers.

     Od 1947 był żonaty z Marią Teresą Meissner, miał czworo dzieci i ośmioro wnucząt. Został pochowany na cmentarzu w Sopocie.

    Nagrody i odznaczenia:

    był doktorem honoris causa następujących uczelni:

    Za wszechstronną działalność otrzymał szereg wyróżnień i medali krajowych i zagranicznych, a także (w 1998) Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski[5] oraz złoty  

     Najważniejsze prace:

  • Trasowanie okrętowe
  • Technologia budowy kadłubów okrętowych,
  • Technologia remontu kadłubów okrętowych,
  • Organizacja produkcji w stoczniach (współautor)
  • Technologia wyposażania statków,
  • Oil Spill Response in Maritime Environment,
  • Życie i pasje. Wspomnienia, tom I, II,III.




 2.       Krzysztof hr. Mielżyński
* 19 VIII 1888 + 18 VI 1927


Dowiadujemy się w tej chwili, że dnia 18 bm. zmarł nagle na dworcu w Berlinie, w chwili wsiadania do pociągu linji Zbąszyń, hr. Krzysztof Mielżyński, kawaler Maltański, właściciel dóbr Pawłowice … - Tak rozpoczynał się artykuł w „Dzienniku Poznańskim” z 21 czerwca 1921 r., informujący o zgonie właściciela Pawłowic. 

Urodził się 19 sierpnia 1888 r. w Wielkiej Łęce w powiecie gostyńskim, jako jedyny syn właściciela miejscowych dóbr Macieja Mielżyńskiego i Teresy z Mycielskich. Miał siostry Felicję i Helenę. Po śmierci ojca w 1907 r. przejął majątek Wielka Łęka wraz z Żytowieckiem i Grodziskiem. Studiował w Berlinie. Od 1913 r. był członkiem Zakonu Kawalerów Maltańskich. Po śmierci wuja Maksymiliana Mielżyńskiego w 1916 r. odziedziczył majątki Pawłowice, Kąkolewo i Mchy. Stał się w ten sposób jednym z większych właścicieli ziemskich w Wielkopolsce. 
22 lutego 1919 r. Krzysztof ożenił się z 21-letnią Marią Krystyną Tyszkiewicz, herbu Leliwa, córką Feliksa i Antoniny z Korzbog-Łąckich, właścicieli Połągi na Litwie (obecnie miejscowość wypoczynkowa nad Morzem Bałtyckim, jest tam port morski i lotniczy, w pałacu Tyszkiewiczów urządzono muzeum). Ze względu na trwające w Pawłowicach walki w trakcie powstania wielkopolskiego, pawłowicki proboszcz ks. Kazimierz Śramkiewicz udzielił ślubu w kościele w Bonikowie, a świadkami byli Alfred Chłapowski z Bonikowa i Stanisław Korzbog-Łącki z Posadowa. Po ślubie małżonkowie zamieszkali w pałacu w Mchach. Wkrótce dochowali się dwóch synów: Andrzeja (ur. 1920 w Poznaniu) i Feliksa (ur. 1922 w Mchach). 
Odnotować należy ogromne wsparcie udzielone przez Krzysztofa Mielżyńskiego dla wojsk powstańczych stacjonujących w Pawłowicach i Kąkolewie, dla których udostępnił kwatery i wyżywienie oraz dodatkowo wpłacił na rzecz powstania 100 tys. marek, co zauważyła ówczesna prasa poznańska. 
Po zakończeniu walk powstańczych Krzysztof przystąpił do gruntownego remontu pałacu w Pawłowicach. W latach 1919-23 pod kierunkiem architektów: Schillera z Berlina i Łukomskiego, m.in. wymieniono parkiety, założono centralne ogrzewanie, przeniesiono klatkę schodową do pomieszczeń w prawym skrzydle pałacu. W roku 1924 zdjęto z pałacowego dachu charakterystyczną figurę mężczyzny dźwigającego ziemski glob. 

 

 

Hr. Krzysztof Mielżynski z synami: Andrzejem i Feliksem


W 1923 r. po zakończeniu remontu pałacu hr. Krzysztof Mielżyński przeniósł się tu wraz z rodziną z Mchów. Sprowadzono też liczną służbę pałacową, wśród której czołowymi postaciami byli: kamerdynerzy Stefan Zajączkowski i Franciszek Szymanek (1899-1962), kuchmistrz Leon Zukier (1892-?), kierowca Jan Kobusiński, nadogrodnik Wojciech Gról (1866-?) oraz stangreci Jan Tórz (1883-1938) i Jakub Wiśniewski (1869-1940).
Majątki pawłowickie były w tym okresie często wymieniane wśród wzorcowych gospodarstw na terenie Wielkopolski pod względem poziomu gospodarki i wyposażenia technicznego. Duża w tym zasługa ówczesnego dyrektora majętności Stefana Doerffera. W 1924 r. wybudowany został młyn napędzany 120-konnym silnikiem Diesla, którego maksymalny dobowy przemiał wynosił 16 ton. Majątek był dobrze uprzemysłowiony. Przy krochmalni znajdowała się centrala elektryczna zaopatrująca gospodarstwo w światło, napędzająca liczne motory w podwórzu oraz warsztaty. Gościły tu często zagraniczne wycieczki, np. z Francji, z Danii, ze Stanów Zjednoczonych. W 1925 r. hrabia gościł prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego. 
Krzysztof Mielżyński był jednym ze współzałożycieli Spółki Akcyjnej „Sandomiersko Wielkopolska Hodowla Roślin” w Antoninach k. Leszna, gdzie prowadzono uszlachetnianie buraka cukrowego oraz pszenicy i innych zbóż. Na folwarku w Kąkolewie mieściła się filia Spółki zajmująca się uprawą owsa. Wkrótce Antoniny stały się wzorcowo prowadzonym gospodarstwem, a produkowane tam nasiona buraków cukrowych były cenione w kraju i zagranicą. 
Krzysztof był też właścicielem jednej z większych w Wielkopolsce hodowli koni. Stajnia w Łęce Wielkiej liczyła 36 klaczy.
W 1924 r. w lesie koło Trzebani Mielżyński postawił pomnik ku czci poległych powstańców wielkopolskich. Dwa lata później sfinansował w większej części rozbudowę kościoła w Kąkolewie (m.in. dobudowanie zakrystii i przebudowę prezbiterium). Hrabia ufundował też stypendium na studia muzyczne dla Romana Maciejewskiego, młodego muzyka z Leszna, znanego później kompozytora. 

W 1926 r. dobra Krzysztofa Mielżyńskiego obejmowały ogółem 9.614 ha z czego: 
1) klucz pawłowicki o ogólnej powierzchni 3.699 ha z majątkami: 
Pawłowice z folwarkiem Robczysko
Mały Dwór z folwarkiem Granicznik
Kociugi 
Kąkolewo 
2) klucz łęcki o powierzchni 2.682 ha z majątkami:
Łęka Wielka z folwarkiem Karolinowo 
Kopanie z folwarkiem Krzysztofowo 
Grodzisko z folwarkami Aleksandrowo i Maciejewo 
Żytowiecko z folwarkiem Teresin 
3) klucz mchowski o powierzchni 3.232 ha z majątkami:
Mchy 
Kołacin 
Chwałkowo Kościelne z folwarkiem Chalin 
Brzostownia 
4) zakłady przemysłowe:
gorzelnia w Łęce Wielkiej
gorzelnia w Mchach
krochmalnia w Pawłowicach 
krochmalnia w Kołacinie
płatkarnia w Łęce Wielkiej
5) nadleśnictwo (lasy, tartaki i cegielnie)
las Pawłowice (968 ha)
las Łęka Wielka (170 ha) 
las Mchy (781) 
tartak w Kąkolewie
tartak w Mchach
cegielnia w Kąkolewie
cegielnia w Mchach

Krzysztof hr. Mielżyński zmarł 18 czerwca 1927 na dworcu kolejowym w Berlinie w wieku niespełna 39 lat. Nagły zgon stał się powodem licznych sensacyjnych spekulacji. Trumnę ze zwłokami dostarczono do granicy państwa, skąd odebrał ją nadleśniczy Władysław Breliński. Krzysztofa pochowano 23 czerwca w podziemiach pawłowickiego kościoła. 
Jeszcze przed pogrzebem, w dniu 22 czerwca 1927 r. w Sądzie Grodzkim w Lesznie otwarto testament zmarłego. W wyniku działu spadku majątek formalnie podzielono na dwie części. Małoletni Andrzej Mielżyński stał się właścicielem klucza pawłowickiego i klucza łęckiego. Majętność Mchy otrzymał młodszy z braci Feliks. On też miał dostać środki finansowe, których jednak już wtedy nie było. Spadkobiercom wymierzono olbrzymi podatek spadkowy w wysokości 1,5 miliona złotych, następnie obniżony do 850 tys. zł., co i tak było kwotą niemożliwą do zapłacenia. Krzysztof zapisał też duże legaty wynoszące w sumie ok. 165 tys. dolarów USA. Na przykład dzieci jego siostry Heleny Chłapowskiej miały dostać: Alfred jr - 20 tys. $, Maria Teresa 20 tys. $ i Krystyna - 50 tys. $. Legaty po 3 tys. $ miały otrzymać również parafie, na terenie których zmarły posiadał majątki (Pawłowice, Kąkolewo, Łęka Wlk., Żytowiecko, Mchy, Chwałkowo Kościelne). 
Niemalże w 5-tą rocznicę śmierci męża, w dniu 16 czerwca 1932 r. w Dreźnie zmarła wdowa po Krzysztofie Maria Krystyna. Ich synowie po II wojnie światowej pozostali na emigracji. Andrzej zmarł w 1988 r. w Kapsztadzie w Południowej Afryce. Feliks mieszka w San Francisco w Stanach Zjednoczonych. 

 

 

 

Artykuły z „Dziennika Poznańskiego” z 22 czerwca i 2 lipca 1927 r.




 _____________________________________________
Informacja i zdjęcia: pan Jarosław Wawrzyniak.

 

 

3. Franciszek Tomkowiak urodził się 26 stycznia 1900 roku w Łęce Wielkiej w rodzinie chłopskiej. Syn Tomasza i Marianny z domu Skrzypczak. Uczęszczał do szkoły elementarnej w Łęce Wielkiej. Od 14 stycznia 1919 roku brał udział w powstaniu wielkopolskim na odcinku Grupy "Leszno". Służył w oddziale Leona Włodarczaka. Brał m.in. udział w walkach pod Pawłowicami. Dalszą służbę wojskową kontynuował w 16 pułku ułanów, z którym uczestniczył w wojnie polsko-bolszewickiej. Do rezerwy przeniesiony został 15 lipca 1921 roku. Po zawarciu związku małżeńskiego z Antoniną Lokś, od 1924 roku zamieszkał w Miechcinie, gdzie pracował w miejscowym majątku w charakterze robotnika rolnego. Po II wojnie światowej był zatrudniony w PGR Janiszewo. Awansowany do stopnia podporucznika w stanie spoczynku. Zmarł 2 kwietnia 1975 roku. Pochowany został na cmentarzu parafialnym w Poniecu. Odznaczony był m.in.

Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Opracowano na podstawie: Muzeum w Gostyniu, Ankieta personalna powstańców wielkopolskich; informacje córki Zofii Dudkowiak; Związek Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych Koło Poniec, Materiały ZBoWiD Koło MG Poniec.

Stronę odwiedziło 2105632 osób.
realizacja 2011: studio fabryka